Pszczelarz z Aleppo

Aleppo. Syria. Bliski Wschód.
To miasto wibrujące kolorami, dźwiękami, zapachami. Dom Nuriego i Afty pachnie jaśminem, kardamonem i bliskością. W ogrodzie bawi się ich kilkuletni, pomysłowy syn Sami. Miasto tętni życiem, pobliski suk sprzedaje wszelkiej maści towary, w kawiarenkach słychać śmiech i rozmowy. A w pobliżu, na skraju pustyni, rozbrzmiewa brzęczenie milionów pszczół. Nuri ze swoim kuzynem Mustafą hodują je z miłością.
Wszystko to nagle się zmienia. Wraz z wojną, która niszczy życie ludzi, miasta i pszczół… Nigdy nic już nie będzie takie samo.
Nuri, po rodzinnej tragedii, wyrusza wraz z żoną w długą, pełną upokorzeń i bólu odyseję. Wbrew nadziei, a może właśnie trzymając się jej jak ostatniej deski ratunku, para uchodźców dąży do znalezienia spokoju i bezpieczeństwa, bo o szczęściu nawet nie marzą.
„Pszczelarz z Aleppo” Christy Lefteri, samej córce cypryjskich migrantów, to ciepła, poetycka i poruszająca opowieść o uchodźczej tułaczce, walce z traumami przeszłości, pięknej przyjaźni oraz próbie chwytania marzeń, wbrew trudnym okolicznościom. To książka, która pozwala spojrzeć na świat szerzej, otwiera oczy i serce.
Polecam ![]()
