Herbaciana dziewczyna

„Herbaciana dziewczyna” Lisy See ponownie przenosi nas do Chin. Tym razem na prowincję, i to bardzo głęboką, ukrytą wśród gór, lasów tropikalnych i tajemniczych mgieł. To region Yunnanu, zamieszkiwany w dużej mierze przez górskie plemiona, kultywujące swoje odwieczne tradycje oraz przestrzegające swoich niezrozumiałych i twardych praw.
Li-yan, główna bohaterka powieści, wychowuje się wśród Akhów. Prowadzą ciężkie życie, na które zarabiają uprawą i zbieraniem herbaty. Mimo tego potrafią cieszyć się życiem. Li-yan wykonuje swoje obowiązki domowe, chodzi do szkoły, ale i zaczyna towarzyszyć swojej mamie w jej pracy akuszerki i znachorki.
Li-yan, dostrzeżona przez swojego nauczyciela, otrzymuje szansę na dalszą naukę, co w dalszej perspektywie zmienia jej życie. Jednocześnie zakochuje się w swoim szkolnym koledze San-pie. Pomimo wszystkich znaków, które nie wróżą niczego dobrego, dziewczyna „kradnie z nim miłość w lesie”. Z tego związku rodzi się córka. Ale nieślubne dziecko jest traktowane jako „ludzki odrzut”. Li-yan, wbrew miejscowemu prawu, ocala życie dziewczynki ale będzie musiała ponieść tego gorzkie konsekwencje…
Lisa See jest autorką, która w sposób bardzo sugestywny oddaje atmosferę, uczucia i emocje. Do tego książka obfituje w wiele ciekawych informacji na temat górskich plemion, zmieniającej się polityki komunistycznych Chin, sytuacji imigrantów azjatyckich w Stanach Zjednoczonych. Ale przede wszystkim to historia, która składa hołd tradycji uprawy i przetwórstwa herbaty oraz tym, którzy dbają o wydobywanie tego, co w herbacie najlepsze i najbardziej wartościowe.
Powieść ta to także ukłon w stronę kobiecej solidarności, więzów rodzinnych i łączności z przodkami.
„Herbaciana dziewczyna” to z pewnością nie jest najlepsza książka Lisy See. Pomimo tego, że jest ciekawie napisana, miejscami nieco się dłuży a zbiegi okoliczności i następujące po nich wydarzenia czynią z powieści taką nie do końca przekonującą baśnio – bajkę. Ale kto nie lubi baśni…? Z drugiej strony niewątpliwie książka wciąga i ukazuje nam kolejną wartościową perspektywę, z jaką możemy spojrzeć na tak bogaty i zróżnicowany kraj, jakim są Chiny. A także na społeczność chińską w Ameryce.
Polecam ![]()
