|

Kolor jej serca

Jak pokazuje książka Barbary Mutch „Kolor jej serca” serce można mieć albo go nie mieć. A kolor skóry nie ma z tym nic wspólnego.

To przepiękna opowieść o czasach okrutnego apartheidu w miasteczku w RPA. O nierównościach społecznych, nieludzkich przepisach i brutalnej walce. O przepaści społecznej dzielącej przedstawicieli ras białej i czarnej. O zagubieniu i ostracyźmie dotyczących znajdujących się gdzieś pośrodku „kolorowych”. I o nadziei na lepsze jutro.

Ale przede wszystkim to opowieść o Adzie, czarnoskórej służącej, cieszącej się szczególnymi względami swojej białej pani. To dzięki pani Cathleen, Irlandce, próbującej odnaleźć swoje miejsce w tym obcym kraju, Ada uczy się czytać, pisać a także grać na fortepianie. Jej talent, wrażliwość i pasja do muzyki będą dla niej odskocznią i ratunkiem w niespokojnych czasach i będą prowadzić ją przez meandry jej zycia. A jej wrodzona dobroć, inteligencja i lojalność, choć nieraz wpędzą ją w kłopoty, ocalą też jej ludzką godność.

Wzruszająca, pięknie napisana, niebanalna opowieść, która porusza czułe nuty w sercu. Książka, do której wróciłam i pewnie jeszcze wrócę. Bardzo polecam ♥️

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *