Stalin. Młode lata despoty

„Stalin. Młode lata despoty” to świetnie napisana biografia młodego Stalina, barwnie malująca jego życie od urodzenia do rewolucji bolszewickiej w 1917 roku. Jej autor, Simon Montefiore, to angielski historyk specjalizujący się w temacie Rosji, i tej carskiej i tej radzieckiej. Pisze on zarówno książki historyczne jak i powieści historyczne (niedawno recenzowałam jego „Saszeńkę”).

„Młodego Stalina” czyta się jak powieść sensacyjną, choć zawiera ona mnogość faktów, dat, nazwisk, wydarzeń i powiązań. Czasami trudno za nimi nadążyć i się nie pogubić. Autor wykonał olbrzymią robotę przekopując archiwa rosyjskie i gruzińskie i docierając do wielu nieznanych faktów z życia przyszłego dyktatora, często zatajanych przez niego samego.

Młody Stalin, wychowany w skrajnej biedzie i alkoholiźmie, prowadzony przez apodyktyczną i nadopiekuńczą, ale też niezwykle zdeterminowaną i silną matkę Keke, od początku wyróżnia się swoją inteligencją, pracowitością, ambicją i butą. Wybijający się uczeń, lubujący się w książkach (też tych ideologicznie zakazanych), uzdolniony muzycznie, zakochany w poezji. Niedoszły ksiądz prawosławny, wyrzucony z seminarium ( w którym znalazł się dzięki zabiegom swojej matki, która nigdy nie pogodziła się z tym, że jej Soselo nie ukończył seminarium) za rodzący się w nim zapał rewolucyjny, buntownicze zachowania i nawracanie innych seminarzystów na marksizm. Człowiek wielu imion, nazwisk i przydomków. W książce poznajemy go pod pseudonimami Soso, Soselo, Koba, Beso, Kato, Góral, Ospowaty, Kulawy, Stalin, używanymi naprzemiennie, w zależnosci od okoliczności i relacji, jakie łączyły go z innymi osobami.

Samorodny, przekonany o swojej wyjątkowości, inteligent (choć syn szewca), wychowywany przez barwną ale groźną ulicę rodzinnego Gori a potem Tyflisu (Tbilisi), gdzie, od początku ujawniając talent konspiracyjny i organizacyjny, organizował napady na banki (by zdobyć pieniądze dla Lenina), wymuszał haracze, rabował czy zlecał zabójstwa. Kilkakrotnie skazany na carskie zsyłki był jednocześnie mistrzem eskapizmu. Dzięki swojemu sprytowi i znajomościom wielokrotnie uciekał z zesłania.

Pomimo swojej ospowatej twarzy, niesprawnej lewej ręki i kulawej nogi, był postrzegany przez płeć piękną za atrakcyjnego. Korzystał z tego, uwodząc wiele kobiet a następnie porzucając je i ich nieślubne dzieci, których ciężko się doliczyć.

Książka pokazuje jak to gruzińskie realia, bogate powiązania, polityczny bandytyzm, ambicja, determinacja i bezwzględność w dążeniu do celu stworzyły tyrana, mordercę okolo 25 mln ludzi. A zlecał zabójstwa nie tylko swoich przeciwników politycznych ale też dawnych znajomych, przyjaciół a nawet członķów rodziny.

Fascynująca ale i wymagająca lektura. Przede mną kolejne wyzwanie: druga część biografii zatytułowana „Dwór czerwonego cara” 😊 Ale biblioteki na razie zamknięte, więc i ta lektura musi poczekać…

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *